Przeglądając najnowsze benchmarki procesorów, doszedłem do wniosku, że mój obecny setup staje się wąskim gardłem dla najnowszych tytułów AAA. Chciałem początkowo wymienić tylko kartę graficzną, ale to wiązałoby się z koniecznością zakupu nowego zasilacza i prawdopodobnie większej obudowy, żeby to wszystko pomieścić. Zacząłem więc szperać w sieci i znalazłem
ekupon na sprzęt komputerowy i akcesoria, co skłoniło mnie do rozważenia budowy nowej jednostki od zera. Z drugiej strony, kusi mnie wygoda i możliwość grania w dowolnym miejscu w domu, dlatego sprawdzam też, jak wyglądają obecnie
black friday promocje na laptopy i notebooki gamingowe. Dzisiejsze konstrukcje z serii RTX 40 i 50 potrafią wykręcać niesamowite wyniki, a kultura pracy wentylatorów znacznie się poprawiła w porównaniu do modeli sprzed dwóch lat. Czy według Was warto dopłacać do ekranów z odświeżaniem 240Hz w laptopie, czy 144Hz to wciąż złoty środek dla ludzkiego oka? Kolejna sprawa to dyski NVMe Gen5. Czy odczuwacie realną różnicę w prędkości ładowania gier, czy to tylko marketingowe liczby, które ładnie wyglądają na pudełku? Ja mam mieszane uczucia, bo mój obecny dysk Gen4 wciąż wydaje się błyskawiczny. Chętnie dowiem się, na jakie podzespoły Wy teraz polujecie i co uważacie za najbardziej opłacalny zakup w stosunku ceny do wydajności.